Wystąpienie senatora Michała Seweryńskiego na 59. Posiedzeniu Senatu RP nad projektem ustawy zmieniającej ustawę o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych

//Wystąpienie senatora Michała Seweryńskiego na 59. Posiedzeniu Senatu RP nad projektem ustawy zmieniającej ustawę o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych

Wystąpienie senatora Michała Seweryńskiego na 59. Posiedzeniu Senatu RP nad projektem ustawy zmieniającej ustawę o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych

  1. Projekt ustawy przedstawiony przez Komisję Praw Człowieka, Praworządności i Petycji jest pokłosiem petycji, sygnalizującej trudności, na jakie napotykają ludzie starzy i biedni w zakupie leków zapisywanych im przez lekarzy. W konsekwencji rezygnują oni z leczenia swoich chorób, albo ubiegają się o przyjęcie do szpitala, co znacznie zwiększa koszty ich leczenia. Właściwym rozwiązaniem jest w tej sytuacji przyznanie osobom najbardziej potrzebującym prawa do leków bezpłatnych. Takie rozwiązanie zostało już przyjęte w wielu krajach europejskich.
  2. Projekt ustawy ogranicza prawo do bezpłatnych leków do osób osiągających najniższe emerytury, które osiągnęły wiek 75 lat, a więc wiek w którym chorby, a często ich kumulacja są typowym zjawiskiem biologicznym i społecznym. Weryfikacja tych warunków jest łatwa (pesel i ustawowe określenie najniższej emerytury). Zarazem uprawnienie dotyczyłoby tylko leków przepisanych przez lekarza, a nie nabywanych z wolnej ręki.
  3. Argumenty rządowe, podnoszone przeciwko projektowanej ustawie są nieprzekonywujące. Jeśli bowiem faktyczne wydatki na zakup leków ponoszone przez wskazaną wyżej grupę osób są w ujęciu jednostkowym niewysokie, to ich przejęcie przez budżet państwa nie byłoby wielkim obciążeniem dla tego budżetu. Zresztą, całkowity koszt realizacji proponowanego prawa do bezpłatnych leków został oszacowany przez rząd na 210 milionów rocznie, co stanowi niewielką część całości wydatków budżetowych na ochronę zdrowia. Nie jest też przekonywujący argument, że łatwiejszy dostęp do leków spowoduje nadmierne ich używanie, ze szkodą dla zdrowia osob zainteresowanych. W rzeczywistości bowiem stosowanie bezpłatnych leków będzie pod kontrolą lekarza. Leki nabywane bez recepty, także przez osoby, o ktorych mowa w projektowanej ustawie, byłyby nadal odpłatne.
2014-07-24T17:23:21+02:0024.07.2014|
Ta strona używa plików cookie i usług stron trzecich. Korzystająć z serwisu akceptujesz ich postanowienia i wyrażasz zgodę na przetwarzanie danych osobowych zgodnie z polityką RODO POLITYKA PRYWATNOŚCI Zgoda