Nauczanie historii w polskiej szkole

//Nauczanie historii w polskiej szkole

Nauczanie historii w polskiej szkole

Wystąpienie
senatora Michała Seweryńskiego
na 10. posiedzeniu Senatu RP
26 kwietnia 2012 r.

Nauczanie historii w polskiej szkole

Historia est magistra vitae! Ta łacińska maksyma jest powszechnie znana i akceptowana, ponieważ nie jest możliwe poznanie świata bez poznania jego historii, ani poznanie swojego kraju bez poznania jego historii. Bez poznania historii ojczystej nie jest też możliwe ukształtowanie własnej tożsamości narodowej.

Ministerstwo Edukacji Narodowej planuje zmiany programu nauczania historii, polegające na zakończeniu obowiązkowej edukacji historycznej już w pierwszej klasie liceum. Zapewnia przy tym, iż historii wcale nie będzie przez to mniej, bo uczniowie będą mieli do wyboru różne bloki tematyczne z obecnością w nich wątków historycznych. Historycy – profesorowie uniwersytetów i nauczyciele – wyjaśnili w licznych publikacjach, że historii w liceach będzie jednak mniej, jeśli będzie zależała od swobody wyboru nauczycieli i niedojrzałej jeszcze młodzieży. Historia należy do kanonu kształcenia ogólnego, realizowanego w liceum i dlatego powinno się jej nauczać w ciągu wszystkich lat licealnych – z klasą maturalną włącznie. Profilowanie nauki w szkole, a zwłaszcza w liceum, pozwalające na pominięcie lub ograniczenie historii, osłabia kanon wiedzy ogólnej, a tym samym zagraża edukacji i kulturze polskiej.

Planowane ograniczenie programu nauczania historii w szkole wzbudziło w kraju szeroką falę protestów. Protestowali i protestują nadal biskupi, profesorowie, pisarze, rodzice i młodzież, a także liczne środowiska społeczne, z działaczami dawnej opozycji antykomunistycznej na czele. Doszło nawet do protestów głodowych, co jest szczególnie alarmujące w państwie demokratycznym. Ludzie są zdeterminowani i zdesperowani, bo zdają sobie sprawę, że walczą o prawidłową formację młodego pokolenia, „o duszę narodu”. Zaniepokojony Prezydent uznał za konieczne zorganizowanie specjalnej debaty z historykami w sprawie programu nauczania historii w liceum.

Wysoka Izbo!

Żaden system edukacji nie zostanie przyjęty ani uznany za właściwy, jeżeli nie zostanie oparty na akceptowanych przez Polaków wartościach i tradycji narodowej, bo one decydują o naszej narodowej tożsamości. Dlatego szerokie kręgi społeczne w Polsce opowiadają się za obowiązkowym dla wszystkich nauczaniem historii w szkole – z klasą maturalną włącznie. Tylko tak może być zbudowany kanon wiedzy historycznej – wspólny dla wszystkich Polaków, będący źródłem ich narodowej świadomości i uzasadnionej dumy narodowej. Nie spełnią tej roli programy nauczania historii elastyczne i alternatywne, stwarzające miejsce na uproszczenia i pominięcie tematów ważnych dla kształtowania świadomości młodzieży.

Na rozsądne i oczekiwane zmiany w proponowanym przez MEN programie nauczania historii nie jest za późno. Nie możemy być niewolnikami ministerialnego kalendarza reform programowych, skoro ich sens został zakwestionowany przez społeczeństwo. Bałamutny jest także argument o koniecznym unowocześnieniu nauczania. Po bliższym poznaniu wyziera spod niego model kultury lewicowej, w której takie wartości jak ojczyzna, patriotyzm, tradycja i duma narodowa, rodzina oraz religia są odrzucane i zastępowane przez wszechogarniający relatywizm wartości i pojęć, pociągający za sobą rozmywanie prawdy, roli tożsamości narodowej i inne dewastacyjne skutki społeczne. Bo ważna ma być tylko wiedza i jej praktyczne zastosowanie, z korzyścią dla siebie. Przywiązanie zaś do wartości i ideowość uważa się za nienowoczesne i będące przeszkodą w budowaniu kariery zawodowej.

Zdecydowana większość polskiego społeczeństwa odrzuca taki model edukacji, a w tym zwłaszcza pomniejszanie roli historii w nauczaniu młodzieży i kształtowaniu patriotycznej świadomości. Świadczą o tym wspomniane protesty społeczne. Ten donośny głos społeczeństwa w obronie nauczania historii w szkołach i poziomu szkolnej edukacji, w obronie narodowej kultury, nie może być przez rząd zlekceważony. Przeciwnie, powinien on stanowić sygnał, że potrzebne są rzetelne konsultacje społeczne, nie tylko w sprawie nauczania historii, ale także w sprawie kształtu całego systemu edukacyjnego w Polsce.

2012-04-26T10:59:52+02:0026.04.2012|
Ta strona używa plików cookie i usług stron trzecich. Korzystająć z serwisu akceptujesz ich postanowienia i wyrażasz zgodę na przetwarzanie danych osobowych zgodnie z polityką RODO POLITYKA PRYWATNOŚCI Zgoda