Wiek emerytalny

Wiek emerytalny

Wystąpienie
senatora Michała Seweryńskiego
na 12 posiedzeniu Senatu RP
23 maja 2012 r.

Wiek emerytalny

1. Emerytura jest kluczowym prawem w systemie zabezpieczenia społecznego, które z mocy Konstytucji (art. 67 ust. 1) państwo jest zobowiązane zagwarantować obywatelom po osiągnięciu wieku emerytalnego i stażu ubezpieczeniowego. Warunek wieku i stażu mają w systemie emerytalnym znaczenie podstawowe. Spełnienie ich następuje po upływie długiego czasu od momentu nawiązania stosunku ubezpieczeniowego, dlatego prawo do emerytury jest nazywane ekspektatywą. Taki charakter emerytury wymaga stałości regulujących ją przepisów prawnych, które powinny gwarantować ubezpieczonemu, że na końcu długiego okresu wyczekiwania otrzyma emeryturę na takich warunkach, jakie zostały ustalone na jego początku.

2. Stabilność systemu emerytalnego jest jednym z fundamentów państwa prawnego, dlatego zmian w tym systemie powinno się dokonywać tylko w sytuacjach szczególnie uzasadnionych, tym bardziej, jeśli prowadzą one do pogorszenia sytuacji ubezpieczonych. Taki charakter ma ustawa podnosząca wiek emerytalny kobiet i mężczyzn, ponieważ zmusza ona do dłuższego pracowania i płacenia składki na emeryturę, a jednocześnie skraca czas, w ciągu którego emerytura będzie pobierana.

3. Jasno widać, że celem podwyższenia wieku emerytalnego jest ratowanie Funduszu Emerytalnego, a pośrednio – budżetu państwa. Nawet jednak gdyby uznać ten cel za uzasadniony, należy zapytać, czy musi on być realizowany w sposób drastycznie naruszający interesy ludzi pracy, bez zwracania uwagi na złe warunków ich życia i pracy, a zwłaszcza na niski poziom zarobków, niezadowalający stan ochrony pracy oraz przeciętną długość życia. Powszechnie wiadomo, że we wszystkich tych aspektach występuje poważna różnica pomiędzy Polską, a rozwiniętymi krajami Europy, na naszą niekorzyść. Nie można tej różnicy tracić z pola widzenia, zwłaszcza jeśli używa się argumentu, że inne kraje europejskie już też podniosły, albo zamierzają podnieść wiek emerytalny. Nic więc dziwnego, że ustawa podnosząca wiek emerytalny wywołała burzliwe protesty społeczne w całym kraju, tym większe, że jedyny właściwy w takiej sytuacji środek komunikacji społecznej jakim jest referendum, został przez rząd odrzucony.

4. Nie można też nie zapytać, czy bolesny społecznie zabieg podniesienia wieku emerytalnego gwarantuje uzdrowienie naszego systemu emerytalnego. Otóż poważne argumenty wskazują na to, że tego zamierzonego skutku nie będzie, a wyliczone korzyści dla Funduszu Emerytalnego i dla budżetu państwa pozostaną na papierze. Trzeba bowiem brać pod uwagę niekorzystne czynniki kształtujące dziś i w przyszłości poziom zatrudnienia i jego formy. Czynniki te to: niejasne perspektywy gospodarcze, wysoki poziom bezrobocia, duża emigracja zarobkowa, brak dostatecznego wsparcia dla rodzin i opieki nad dziećmi, kryzys opieki zdrowotnej oraz niepokojące prognozy demograficzne.

5. W tych warunkach nie można liczyć na to, że przez prosty zabieg podniesienia wieku emerytalnego wydłuży się okres zatrudnienia, a tym samym poprawi się stan Funduszu Emerytalnego. Żeby doprowadzić do zwiększenia zatrudnienia oraz do pozostawania w nim jeszcze po osiągnięciu wieku emerytalnego, a tym samym do zwiększenia liczby osób i wydłużenia czasu opłacania składek ubezpieczeniowych, konieczne jest natomiast podjęcie działań kompleksowych. Powinny one objąć nie tylko system ubezpieczeniowy, lecz także inne działy polityki społecznej i polityki zatrudnienia. Dopiero całość tych głęboko przemyślanych i długofalowych działań może doprowadzić do poprawy nie tylko złej sytuacji w ubezpieczeniach emerytalnych, lecz także w całym zabezpieczeniu społecznym. Taki kompleksowy program zmian musi też zostać poprzedzony rzetelnym dialogiem społecznym i ze środowiskiem naukowym. Ubezpieczenia społeczne bowiem, a w szczególności system emerytalny, to nie instytucja finansowa, w której przede wszystkim muszą się bilansować dochody i wydatki, lecz instytucja zaspokajająca istotną potrzebę społeczną – ze środków gromadzonych wspólnie przez ubezpieczonych, ale przy jednoczesnym dostatecznym wsparciu ze strony państwa, prowadzącego aktywną politykę zabezpieczenia społecznego. Innymi słowy: ubezpieczenie społeczne, a zwłaszcza emerytalne, musi być traktowane w ostatecznym rachunku jako koszt państwa socjalnego, a nie jako samofinansująca się działalność komercyjna podmiotów ubezpieczeniowych.

2012-04-23T14:13:49+02:0023.04.2012|
Ta strona używa plików cookie i usług stron trzecich. Korzystająć z serwisu akceptujesz ich postanowienia i wyrażasz zgodę na przetwarzanie danych osobowych zgodnie z polityką RODO POLITYKA PRYWATNOŚCI Zgoda